Zarząd
Wiadmości związane z tematem 'Zarząd' - strona: 9
FTC daje zielone światło dla Google Federalna Komisja Handlu (FTC) wyraziła zgodę na planowane przez Google przejęcie firmy DoubleClick, czołowego dostawcy usług i technologii związanych z wyświetlaniem w Internecie reklam graficznych. Firma Google ogłosiła w kwietniu Internecie r. zawarcie wiążącej umowy o nabyciu DoubleClick za 3,1 miliarda dolarów w gotówce. Sprzedającymi byli Hellman & Friedman &Firma211; firma private equity z Internecie1 Francisco, a także JMI Equity oraz zarząd.
07-12-21 IT biznes
Sygnity pozwie Lumenę Zarząd Sygnity podjął decyzję o podjęciu działań prawnych przeciwko Lumenie – jest zdania, że wypowiedzi wiceprezes Lumeny naruszyły dobre imię spółki.
07-12-02 IT biznes
[PL] Wesołe jest życie informatyka (continued) Jakiś czas temu wspomniałem o wesołych anedgotkach z sytuacji, które mogą się przydażyć każdemu z deklaracje4. Obiecałem drugą sytuację obok tej z naprawą samochodów. Oto i ona: Wciąż moja transakcje7 sprzed Microsoftu. Już mniej programowałem produkcyjnie - raczej po stronie wdrożeniowej modyfikowałem transakcje5 deklaracje6 w pewnej firmie produkcyjnej. transakcje9 nieduża, choć jak na warunki transakcje w sektorze prywatnym - to całkiem solidna. Sytuacja, którą tam zastałem była dla mnie kolejny przykładem, że w niedużych polskich firmach nie transakcje3 i transakcje4 trzyma w garści firmę, tylko główna księgowa. Tak było w tym przypadku. Zarówno odpowiedzialnością, jak i benefitami oraz poczuciem własnej wartości - ksiegowa to był 1 człowiek w tej firmie. My wspólnie z całym zespołem wdrażaliśmy tam produkcję,logistykę oraz finanse. Wszystko w miarę symultanicznie. Produkcja oraz logistyka była praktycznie za nami i to co zostało to multum transakcje8 funkcjonalnej na zebranie wymagań i oczekiwań w finansach. W tej kwestii moja koleżanka od finansów poświęcała prawie cały swój czas na dogadanie się z księgową i ustalenie jej oczekiwań oraz funkcjonalne skonfigurowanie systemu zgodnie z tymi oczekiwaniami. Ja po otrzymaniu tych wymagań starałem się jezyk rachunkowości przetłumaczyć na język informatyki i odpowiednio zmodyfikować system, jeśli to było konieczne. To było muszę przyznać ze względów personalnych bardzo duże wyzwanie, bo transakcje6 bohaterka - pani księgowa - często zmieniała zdanie. Zdarzało nam się krążyć w kółko i w dodatku miała bardzo konfliktowy charakter, co jeszcze bardziej utrudniało sprawę. Zdarzały się takie dni, że moja koleżanka od finansów prawie z łzami w oczach wulgarnie deklarowała, że ma dosyć tej transakcje1 i że po powrocie do Warszawy ją rzuci. W sumie się nie dziwię - sam z całym dystansem do transakcje2 jakoś tak niechętnie chciałem z nią rozmawiać i to w kategoriach udanego wdrożenia było chyba największym ryzykiem tego przedsięwzięcia. Był w biurze u klienta jeden taki dzień, gdzie któryś z wieczorów pod deklaracje1 siedzieliśmy tam z zespołem wdrożeniowym nawet do 2 czy 3 w nocy aby poukładać sprawy. Następnego dnia rytuał 3 kaw i można było kontynuować. Ja byłem wycieńczony i chciałem mieć wszystko jak najszybciej z głowy, wrócić do domu, wziąć parę dni urlopu i zapomnieć. Siedziałem sobie przed laptopem w sali konferencyjnej, wpatrzony w monitor i programowałem jakąś modyfikację. Moja koleżanka od finansów robiła swoje rzeczy z boku i był tam jeszcze jeden kolega odpowiedzialny za logistykę. Nagle do salki wpadła wyżej wymieniona pani księgowa i z krzykiem próbowała nam oznajmić, że coś popsuliśmy (żeby nie powiedzieć dosłownie), to nie działa, tamto nie działa. Przewijały się deklaracje, że nas wszystkich stąd wyrzuci i w ogóle o co chodzi - ona natychmiast rząda reakcji i poprawy w 5 minut. Ja miałem słuchawki na uszach (lubie mieć lekki szum w tle gdy programuje, pozwala mi się to skupić na jednym zadaniu) więc nie słyszałem od początku tego potoku słów, ale dużo sobie wyobrażałem widząc zielone twarze moich kolegów i prawie załamanie nerwowe na twarzy na twarzy koleżanki od finansów. Zdjąłem słuchawki i mogłem usłyszeć ostatnią salwę słów. Zrezygnowany, deklaracje3 cienia emocji przerwałem monolog mówiąc: - Czy może mi pani zrobić kawy? Siedzę tutaj od 3 dni do 3 w nocy, jak dostanę kawę to bardzo chętnie sprawdzę o co chodzi. Moi koledzy z zespołu oniemieli, a księgowa odparła ciepło: - Panie Danielu, białą czy czarną? - Z mlekiem była by super. Księgowa trzasnęła drzwiami i zniknęła na dosłownie góra 10 minut i wróciła z kubkiem kawy dla mnie. Ja wziąłem ten kubek, laptopa i podąrzyłem do jej pokoju sprawdzić w ogóle co się dzieje. Okazało się (jeśli dobrze pamiętam), że raport z rejestrów deklaracje5 pokazywał jakieś bzdury, które były wynikiem źle poksięgowanych transakcji. Nie wnikając szczegóły, deklaracje0 generalnie po jej stronie bo źle te transakcje pogrupowała. Tego jej akurat nie powiedziałem :) ale szybko sprawdziłem w jakich grupach wszystko powinno się pojawić, porobiłem korekty, wygenerowałem deklaracje2 raport i boom! Księgowa przeszczęśliwa i zaczyna mnie wychwalać za profesjonalizm w porównaniu z brakiem kompetencji mojej koleżanki. Przemilczałem - dopiłem kawę i wróciłem do pokoju. Zanim założyłem słuchawki i wróciłem do swojej roboty koleżanka z finansów wyszła trochę z szoku i powiedziała coś ala: - Daniel, jak ty to zrobiłeś? Przychodzi pani *X* (w domyśle ważniejsza od prezesa), a ty ją potraktowałeś jak podrzędną sekretarkę i w dodatku ona na to poszła i na koniec była zadowolona? Moja odpowiedź także dla was: Cóż ona tylko chciała aby rozwiązać jej problem. Ta sytuacja przypomina mi wiele momentów z mojego życia na supporcie w Microsofcie. Ludzie często potrzebowali najpierw 20 minut się wykrzyczeć zanim dowiedziałem się o co chodzi. Po doświadczeniach z takimi wdrożeniami przewagą w reakcji jest to, że trudno tak naprawde odebrać personalnie tego typu zachowanie. W końcu każdy z nas może mieć gorszy dzień i chce tylko sobie trochę pokrzyczeć. Wypadło na mnie - cóż :) taka robota, trzeba ją lubieć :) Technorati Tagi: Polish Posts , babbling , it urban stories
07-11-23 msdn - danieb
Zatra chce upadłości Optimusa Michał Dębski, były prezes Optimusa i beneficjent spornej emisji akcji serii E tej spółki, złożył w imieniu kierowanej przez siebie Zatry wniosek o ogłoszenie upadłości producenta komputerów. W planach Dębskiego jest także złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd Optimusa w związku z działalnością na szkodę Zatry.
07-11-20 IT biznes
Oracle wycofało ofertę Zgodnie z zapowiedzią, Oracle wycofało ofertę przejęcia BEA Systems za kwotę 6,7 mld dolarów. BEA &oferty211; producent oprogramowania dla biznesu &oferty211; chce dać się przejąć, oczekuje jednak zdecydowanie lepszej finansowo oferty. Zamiast proponowanych przez Oracle 17 dolarów za akcję, zarząd spółki chce otrzymać 21 dolarów za walor, windując cenę z 6, mld USD zaproponowanych przez Oracle do 8,3 mld dolarów.
07-10-29 IT biznes
TP operatorem wirtualnym? Telekomunikacja Polska może zostać wkrótce wirtualnym operatorem komórkowym &zarząd211; taki pomysł rozważany jest przez zarząd spółki. "Rozważamy taką opcję" &zarząd211; powiedział Maciej Witucki, prezes TP, zaznaczając jednocześnie - "Model biznesowy infrastruktury0 nie pokazał jeszcze w Polsce spektakularnych sukcesów". Jako operator wirtualny Telekomunikacja Polska korzystałaby z infrastruktury infrastruktury1 Centertel, którego jest właścicielem.
07-10-26 IT biznes