Tytuł
Wiadmości związane z tematem 'Tytuł'
[PL] Porozmawiajmy o tworzeniu gier – wywiad z Technologie2em Siniło z CDP-CD Projekt0 – cz. 1 Spis Treści:WstępI. Ogólnie o branży GameDev w Polsce i za granicą, akcent Wiedzmina.II. O społecznościaciach i nostalgii demoscenowej III. Zawód – sprzedawcy1 gier komputerowych.IV. Technologie wykorzystywane przy tworzeniu gierV. Słowniczek slangu branżowego oraz nietypowych zwrotów użytych w rozmowie.{Poprzednia Activision3: Wstęp}Start. Ogólnie o branży GameDev w Polsce i za granicą, akcent Wiedzmina.
Daniel Biesiada: Okay, Witaj Maćku. Aby dobrze zacząć, może poproszę Cię, abyś się przedstawił czytelnikom. Jak się nazywasz, ile masz lat (:)), co robisz w życiu?
Maciej Siniło: Witam. Nazywam się Maciej Siniło, miesiąc temu stuknęła mi trzydziestka. Aktualnie mieszkam w Warszawie. Pracuję, jako programista w CD Projekt RED. Tak się szczęśliwie złożyło, że sprzedawcy6 jest jednocześnie moim hobby, więc w czasie wolnym też głównie coś dłubie (chyba, że „crunchujemy”, wtedy staram się nie patrzeć na komputer).Jeżeli nie koduję, to gram, jeżeli nie gram, to czytam, jeżeli nie czytam, to coś oglądam, a jeżeli nic nie oglądam, to znaczy, że nie ma prądu i wtedy mogę ewentualnie wyjść pojeździć na rowerze. Jeśli ktoś bawił się w scenowanie, to może kojarzyć mnie pod ksywą Yarpen, działałem w grupach Exmortis, Substance i Swirl.(Rys. Zrzuty z dem z grup, o których wspomniał Maciek, produkcje z lat ~95-98, zrzuty zapożyczone z serwisu Pouet.CD Projekt2)
DB: Czyli aktualnie pracujesz dla CDP-Red. Z tego, co pamiętam nie jest to jednak pierwsza sprzedawcy9 GameDev, z którą się związałeś?
MS: Oj, nie. To... (liczę w myślach) moja piąta Activision6a. Zaraz po Technologie1ch wyjechałem do Włoch, gdzie zrobiłem dwie CD Projekt3 na Gameboy Advance (w firmie 7th Sense). Niestety, tuż przed ich wydaniem wyłożył się CD Projekt1z Interactive7 (Microids), pokomplikowała się sprawa licencji (gry były na podstawie amerykańskich komiksów) i nigdy nie dotarły na Activision0. Początek dosyć zniechęcający. Po powrocie do kraju dostałem ofertę z Activision7 Interactive (siedziało tam kilku znajomych z demosceny).W City popracowałem zaledwie pół Activision5, niestety potem trudna sytuacja w firmie spowodowała cięcia .Na szczęście szybko znalazłem nowego pracodawcę i już tydzień później pracowałem w CD Interactive8 Red (wtedy jeszcze Red Technologie6). Miałem silne postanowienie zakotwiczenia tam na dłużej, bo projekt, który właśnie zaczynaliśmy wydawał mi się bardzo ciekawy i mocno zbieżny z moimi zainteresowaniami. W wolnym czasie pisałem też gry na Interactive3 dla zachodnich firm, np. Overloaded czy CSP sprzedawcy4. Przy "Super Table Soccer", miałem bardzo wygodny sprzedawcy5. Pomysł był ich, ale co do całej reszty miałem wolną rękę. W CSP Mobile głównie konwertowałem gry pomiędzy różnymi modelami telefonów, nie było to specjalnie pasjonujące, więc szybko dałem sobie spokój.
DB: Masz międzynarodowe doświadczenie w branży. Jakbyś porównał rynek pracodawców za granicą do aktualnej sprzedawcy3 w Polsce? Czy trzeba wyjeżdżać, aby skonfrontować się z prawdziwymi wyzwaniami?MS: Niekoniecznie, choć to kwestia skali i szczęścia. W Polsce w dowolnym momencie robi sie może 2-3 duże, ambitniejszy sprzedawcy2, wiec trzeba nieco szczęścia, żeby się załapać. Na zachodzie takich gier wychodzi kilka miesięcznie. Do tego jest jednak cały czas różnica w rozmachu, jeszcze przez jakiś czas nie powstanie u nas Activision1 z budżetem porównywalnym do GTA. Jest jednak druga strona medalu. Z jednej można próbować wyjechać i podczepiać się w uznanych firmach, z drugiej można pomóc w umacnianiu się branży u nas. Mniejsze, mniej formalne zespoły dają większą swobodę i poczucie większego wpływu na końcowy rezultat. Jest też dużo mniejsza inercja, więcej odwagi. Wiele elementów w Interactive1ie powstało, jako spontaniczna inicjatywa 2 osób, np. odpychanie osób w tłumie, zrobione "na boku" przez Michała Słapę i Piotrka Chomiaka. Tak się wszystkim spodobało, że zostało w grze.W firmach-molochach na takie "Technologie8" jest pewnie nieco mniej miejsca. Podsumowując - wyzwań nie brakuje, są może nieco innego typu.DB: Tak czy siak pracujesz w jednej z tych polskich, która potrafiła w praktyce udowodnić, że potrafi stworzyć grę komputerową na światowym poziomie (AAA). To dla mnie specyficzna nowość w Polsce. Jak to się Twoim zdaniem stało, że mamy w kraju coraz więcej utalentowanych studio, które zaczynają rozwijać skrzydła na światową skalę? Dla przykładu na konsolach, gdzie wiadomo, że proces przyznawania licencji to nie lada wyzwanie, pojawia się coraz więcej gier „made in Poland”. Spadł deszcz obfity w minerały, czy sprzedawcy0 gleba stała się bardzo żyzna dla branży?MS: Osobiście byłbym ostrożniejszy z tym optymizmem. Mamy kilka (tak naprawdę to 2-3) poważnych firm, ale ciężko im będzie zrobić kolejny krok. Koszty developingu cały czas rosną. Dzisiaj, żeby zrobić sensowny tytuł trzeba wydać $10mln+. Niewiele firm może sobie pozwolić na choćby część tych wydatków, więc jest skazana na łaskę wydawców. Robiąc Wiedźmina byliśmy w o tyle dobrej sytuacji, że mogliśmy czekać i odrzucać mniej ciekawe oferty. Gdyby nie to, stracilibyśmy IP i bylibyśmy na łasce jego posiadacza. Tak skończyła sprzedawcy8 Painkiller, która należy teraz do Dreamcatchera. A Activision9 swojego IP Activision4 sprowadzane są, co najwyżej do roli sprawnych rzemieślników uzależnionych od kaprysów Interactive5. Spójrz na Bioware. Nie tworzy już NWM i KOTOR tylko rozwija Mass Effect i Technologie7 Age. Preferują Technologie5 własnych IP zamiast licencji od właściciela. Na to nakłada się Interactive4 z rekrutacją. Specjalizacja jest na tyle wąska, że ciężko jest rekrutować obracając się jedynie wśród krajowych kandydatów. Jeżeli ludzi z zagranicy ściągają firmy z CD Projekt4, gdzie przecież rynek pracowników jest o wiele większy, to tym bardziej powinny robić to studia Interactive9 (zdarza mi się brać udział w rekrutacji i wiem jak rzadko zdarzają się sensowni kandydaci). Tu znowu pojawia się problem finansów, bo nie jesteśmy w stanie konkurować oferowanymi wynagrodzeniami z firmami zachodnimi. Na szczęście Technologie4 jest na tyle specyficzna, że wiele osób z innych krajów będzie w stanie zrezygnować z większej kasy na rzecz sprzedawcy7 przy ciekawym projekcie. Tutaj trzeba upatrywać szans i mieć nadzieję, iż wraz z umacnianiem się renomy polskich firm rynek zacznie nam się rozszerzać i ruszy to wszystko nieco żwawiej. Na razie mam wrażenie, że dusimy się wszyscy w tym samym sosie. Wszędzie znajome twarze, jeżeli ktoś pracował w 2-3 firmach to zna właściwie 80% branży. Ma to swoje zalety, ale przydałoby się nieco świeżej krwi, trochę nowej wizji. Rys. Wiedźmak, czyli Technologie9 rosyjska Wiedźmina wydana przez ND (Activision8://www.nd.ru/catalog/products/witcher/)DB: Wiedźmin zaistniał nie tylko w Polsce. Pamiętam jak w okolicach Interactive0 byłem w USA. W jednym ze sklepów w Seattle dużo osób dopytywało się o grę, a sprzedawcy wypowiadali się o niej bardzo pozytywnie. Poza jakością produktu doszukuję się tutaj skutecznego marketingu z waszej Technologie3. W Warszawie często spotykałem samochody obklejone logotypami Wiedźmina, huczne Interactive6 w Empikach, itd. Z globalnych działań jedyne, co tak naprawdę mogłem zobaczyć to wasza dedykowana strona na serwisie IGN. Rozumiem jednak, że podczas produkcji i premiery musieliście narobić dużo pozytywnego szumu wokół projektu za granicą. Możesz zdradzić jakieś szczegóły, np. wasze obecności na światowych konferencjach?MS:Kampania marketingowa była o tyle skomplikowana, ze prowadzona przez kilka firm jednocześnie. CD Projekt robił to u nas i na "swoich" rynkach, Activision2 na Zachodzie a ND w Rosji. Wiem, że u nas wyglądało to naprawdę nieźle, Interactive2 była na skalę niespotykaną, co może nawet niektórych nieco irytowało, natomiast ciężko jest mówić coś konkretniejszego o innych rynkach. Atari to nie jest wydawca, który był wtedy w stanie porwać się na promocje na skalę porównywalną z EA czy Activision. Wiedzieliśmy o tym, decydując się na współpracę, ale najważniejsza dla nas była niezależność artystyczna i decyzyjna. Z naszej strony staraliśmy się wspomagać promocję własnymi kanałami. Pojawialiśmy się na wszelkich większych imprezach w roku premiery, zazwyczaj z grywalnym produktem. Kawał Technologie0 odwalił szczególnie Michał Madej, który zjeździł pół świata opowiadając o Wiedźminie. Jeżeli chodzi o konferencje ściśle branżowe, a mniej marketingowe, to od samego początku właściwie jesteśmy obecni na GDC. To jednak nieco inny rodzaj spotkań, bardziej towarzyskie, mniej oficjalne, więc raczej nie robi się tam specjalnej promocji. Niemniej miło, bo z tego, co słyszałem, w tym roku ludzie już kojarzyli firmę i tytuł, podchodzili, zagadywali, gratulowali, wiec sympatycznie.
Następna część: O społecznościach i nostalgii demoscenowej
Technorati Tags: Polish Posts,gamedev
08-11-26 msdn - danieb
infrastruktury0 bezpieczeństwa6 – Post mortem Natchniony (i trochę zdopingowany) przez post Tomka Onyszki postanowiłem r&infrastruktury43;wnież kr&infrastruktury43;tko podsumować konferencję MTS 2008, ale tym razem z perspektywy prelegenta i mojej sesji. Zanim przejdę do konkret&infrastruktury43;w &wirtualna211; wielkie podziękowania dla wszystkich, kt&infrastruktury43;rzy przyszli na moją sesję (a było to więcej niż bezpieczeństwa7owane 280 os&infrastruktury43;b, bo ludzie siedzieli r&infrastruktury43;wnież na podłodze). A jeszcze większe podziękowania dla tych wszystkich, kt&infrastruktury43;rzy ocenili moją sesję (zrobiło to 138 os&infrastruktury43;b). Moim zdaniem bardzo dobry wynik &wirtualna211; dziękuję raz jeszcze! Bardzo się też cieszę, że kilka os&infrastruktury43;b poza oceną liczbową zostawiło też swoje komentarze (o tym za chwilę). Moja sesja Moja sesja miała bezpieczeństwa4 &wirtualna220;Wirtualne bezpieczeństwo? Nie! bezpieczeństwa9pieczna wirtualizacja!&wirtualna221; i starałem się Wam w niej opowiedzieć o tym co zrobiliśmy, żeby bezpieczeństwa2-V było bezpieczne, gdzie wirtualizacja może Wam pom&infrastruktury43;c w zwiększeniu bezpieczeństwa oraz o czym należy pamiętać przy zabezpieczaniu infrastruktury wirtualnej. Dostępne są już materiały z mojej sesji: Prezentacja Webcast Wasza ocena Moja sesja globalnie została przez Was oceniona na 7.54 (w skali 1-9), czyli m&infrastruktury43;j mały plan osiągnąłem. I udało mi się nawet być z tą oceną powyżej średniej globalnej dla całej konferencji. W szczeg&infrastruktury43;łach te bezpieczeństwa1 (średnia) wyglądały tak: 7,44 - Ocena og&infrastruktury43;lna sesji 7,83 - Umiejętność prowadzenia prezentacji 7,88 - Znajomość bezpieczeństwa5u przez prelegenta 7,44 - Odpowiedzi na pytania słuchaczy 7,12 - Przydatność uzyskanych informacji Bardzo cieszą mnie szczeg&infrastruktury43;lnie dwie oceny &wirtualna211; zar&infrastruktury43;wno ta związana z prowadzeniem prezentacji jak i Waszą oceną mojej wiedzy. Wasze komentarze Postanowiłem wypisać tu tylko krytyczne komentarze (aczkolwiek bardzo serdecznie dziękuję r&infrastruktury43;wnież za te pozytywne), kt&infrastruktury43;re mi zostawiliście. Bo moim zdaniem akurat te krytyczne są dla każdego prelegenta bardzo ważne &wirtualna211; pozwalają się poprawiać! A więc lecimy: Informacje mało przydatne - w zasadzie wystarczy 10 poczytać FAQ. Podane podczas prezentacji wnioski były oczywiste. Średnia ocen: 4.6 To niestety zawsze jest problem prelegenta. Czy powiedzieć o czymś co wydaje się oczywiste i p&infrastruktury43;źniej mieć średnio zadowolonych ludzi, czy może wyjść z założenia, że jednak niezbyt duża bezpieczeństwa3 ludzi o tym wie (albo nawet jeśli wie, to nie spojrzała na dany temat z takiej perspektywy jak ja). Wybrałem drugą opcję. mało konkretne, przecież to ma być dla IT Professionals, a nie dla zwykłych user&infrastruktury43;w Średnia ocen: 5.2 I tu podobnie jak z komentarzu poprzednim, choć tu podejrzewam, że bardziej chodziło o to, że moja prezentacja była raczej pewną opowieścią niż wypunktowywaniem co zrobić krok po kroku aby infrastruktura wirtualna była bezpieczniejsza. organizacja wejścia! bezpieczeństwa8, iż zapisałem się na sesję nie chciano mnie wpuścić ze względu na brak miejsc! Argumentacją było, że sp&infrastruktury43;źniłem się 5 minut i po tym czasie wpuszczano tych, kt&infrastruktury43;rzy się nie zapisali na sesję. Średnia ocen: 6.6 To bardziej organizacyjna kwestia i jako taką przekażę dziś na spotkaniu podsumowującym MTS. Za mało techniczna i przegadana. Średnia ocen: 5.6 No tu niestety z jednej bezpieczeństwa0 muszę powiedzieć, że sesja z założenia miała być przegadana. Ale że mało techniczna &wirtualna211; poniekąd się zgadzam, aczkolwiek nie do końca. Nie potrzebna reakcja na zaczepki słowne z sali. Rozbijało to wątek prezentacji, rozpraszało prelegenta. Niekt&infrastruktury43;re ilustracje na prezentacji nie pasowały za bardzo do całości prezentacji. Średnia ocen: 7.2 Z tymi pytaniami to faktycznie tak było jak pisze tu ktoś (w pozytywnych komentarzach nawet mnie ktoś chwalił za rozsądne i dobre odpowiedzi na zaczepne pytania). Nie chciałem jednak zostawiać żadnego pytania bez drobnego chociaż komentarza. Bo wiem z drugiej strony jak to wygląda &wirtualna211; jak ktoś rzuci pytanie, prelegent je zbywa, a p&infrastruktury43;źniej są komentarze, że bał się odpowiedzieć albo nie znał odpowiedzi, albo odpowiedź była niewygodna. Moze nieco za dlugi wstep, moze troche wiecej detali technicznych Średnia ocen: 8.4 No nic &wirtualna211; kolejny komentarz m&infrastruktury43;wiący, że oczekiwaliście mocno technicznego potraktowania tematu. Zbyt og&infrastruktury43;lne potraktowanie tematu Średnia ocen: 6.4 I ponownie to samo :) Aczkolwiek muszę też dodać, że w pozytywnych komentarzach (i mailach po) dostałem też informacje, że było to dobrze dobrane. No ale jak wiadomo nigdy się 100% sali nie zadowoli. Więc z jednej strony przyjmuję te uwagi do serca i spr&infrastruktury43;buję się poprawić w tych obszarach. Z drugiej strony cieszę się, że mieliście chęć podesłać swoje krytyczne uwagi &wirtualna211; naprawdę za to dziękuję!
08-11-21 technet - blog
Polska Wikipedia: Wandalom mówimy stanowcze NIE! Tytuł humorystyczny ale problem poważny. W polskiej wersji wolnej encyklopedii Wikipedia uruchomiono mechanizm wersji przejrzanych. Ma on ograniczyć skutki tzw. wandalizmów.Obecnie wszystkie edycje wprowadzone przez użytkowników anonimowych lub o zbyt krótkim stażu będą musiały być przejrzane i zaakceptowane przez zaufanego redaktora zanim będzie je mogła obejrzeć szeroka publiczność, czyli użytkownicy, ...
08-11-18 dobreprogramy.pl
AVG nagrodzony certyfikatem jakości Program antywirusowy AVG AntiVirus Free Edition zajął drugie miejsce i uzyskał tytuł „Polecamy” w rankingu bezpłatnych aplikacji antywirusowych największego w Polsce vortalu oferującego legalne oprogramowanie - dobreprogramy.pl. AVG AntiVirus Free Edition pobrało ze strony serwisu już ponad 820 tysięcy użytkowników. Test przeprowadzony został na próbce 14 tysięcy złośliwych kodów tworzących bazę o łącznej wielkości 2 GB.
08-11-12 IT biznes
Twórcy polskich e-banków nagrodzeni Tytuł "Ikony e-Bankowości" otrzymało dwóch twórców Inteligo oraz twórca mBanku. Wyróżnienie przyznano na zorganizowanym przez Bankier.pl Kongresie X-lecia e-Bankowości w Polsce.
08-10-31 dziennik internautów
Sacred 2 opóźnione... ale tylko na konsole Wszyscy użytkownicy konsol, którzy czekali na premierę gry Sacred 2: Fallen Angel powinni zapomnieć o możliwości pogrania w ten tytuł w tym roku...
08-10-21 CDRinfo