Człowieka
Wiadmości związane z tematem 'Człowieka'
Chiny: Kolejna ofensywa w walce z pornografią Państwo Środka rozpoczęło kolejną akcję, której celem jest oczyszczenie internetu. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że oprócz pornografii władze w Pekinie na celownik wezmą także serwisy piszące o prawach człowieka, niepodległym Tybecie czy krytykujące Partię Komunistyczną.
09-01-06 dziennik internautów
Testy na ludziach Stworzenie sztucznego człowieka zawsze było największym wyzwaniem ludzkości. Właśnie powstał projekt wirtualnego
08-12-23 Gazeta.pl - Komputer w firmie
Moje dane, moja sprawa Prawo człowieka do prywatności to kluczowy problem ery cyfrowej.
08-12-02 IDG 1
Pochatuj z Bat... Nolanem To niewątpliwie będzie premiera roku na krążkach Blu-ray. Dark Knight, czy jak kto woli Mroczny Rycerz to uznawana za najlepszą do tej pory część przygód człowieka-nietoperza...
08-11-18 CDRinfo
Umowa o współpracy Panasonic i IMEC - nanotechnologia w służbie człowieka Firma Panasonic oraz centrum rozwoju nanotechnologii IMEC podpisały umowę o współpracy w rozwoju najbardziej zaawansowanych technologii półprzewodników, sieci bezprzewodowych oraz ich zastosowaniu w medycynie. Badania będą prowadzone w placówkach IMEC w Belgii (Leuven) i Holandii (Eindhoven).
08-11-14 IT biznes
[PL] Ekologia po polsku :) Trochę spoza gł&człowieka43;wnego nurtu natomiast, aż się podzielę wrażeniami. Panie w moim lokalnym sklepie spożywczym, dzisiaj na koniec dnia, poprawiły mi humor, a raczej rozbawiły zmęczonego człowieka. Tło: Od jakiegoś czasu, jak w swoim osiedlowym sklepiku robię zakupy, panie sprzedawczyni z upierdliwością czasem nieprzyjemnej pani sprzedawczyni z lat komuny pytają mnie się, czy chcę reklam&człowieka43;wkę na swoje zakupy. Nie bardzo rozumiałem pytanie. Bo jak m&człowieka43;wiłem, że plastikowej nie chcę, ale zrywkę bardzo chetnie, to mi pakowały zakupy i patrzyły na mnie dziwnie. Pracując dla korporacji dla poprawienia humoru wymyśliłem sobie "korporacyjne" wytłumaczenie dla tej sprawy. Panie na swoim scorecardzie mają wiele pozycji do zapełnienia. Wszystko na koniec pewnego okresu ma być na zielono. Sprzedaż chleba, piwa, papieru toaletowego już zrobiły, wiszą im tylko te nieszczęsne reklam&człowieka43;wki, więc z kapryśnym grymasem pr&człowieka43;bują je w nietypowy spos&człowieka43;b wrzucić "w rynek" :) Okazuje się, że historia jest trochę bardziej skomplikowana. Dzisiejsza sytuacja: Idę do sklepu, taszczę w metalowym koszyku swoje zakupy, wykładam i pakuję sam. Pani do mnie się pyta: Czy potrzebuję więcej reklam&człowieka43;wek (gdy zaczałęm wkładać pierwsze rzeczy do wyżej wymienionej zrywki, a ona mi kolejne przedmioty nalicza na kasie). Ja do niej: Nie wiem, jak skończę pakować to Pani powiem - z lekkim zdziwieniem. Ona nalicza dalej ja dalej pakuję, biorę kolejną zrywkę a ona do mnie - Czy potrzebuje pan więcej reklam&człowieka43;wek, bo one są płatne. Ja: Jak to płatne? (z uśmiechem zdziwienia) Od kiedy? Ona: Odkąd są ekologiczne - i wskazuje na niej pastelowo zielony, chemicznie wyglądający napis "Eko Torba", i dodaje: Dziesięć groszy sztuka, doliczyć Panu? Ja już z pełnym rozbawieniem: No wie Pani, jakoś te zakupy muszę donieść do domu. Zapłaciłem i tylko dodałem - No teraz to przynajmniej wiem dlaczego od jakiegoś czasu przy płaceniu uporczywie Panie pytają czy ktoś chce reklam&człowieka43;wkę. Zn&człowieka43;w spojrzała na mnie dziwnie :) Komentarz: Może jestem z innej bajki. Generalnie nie jestem jakiś strasznie anty-ekologiczny, nie uważam siebie też za bardzo świadomego ekologicznie (może stąd zdziwienie), ale w przypadku takiego towaru, ekologiczny rozumiem jako reużywalny lub łatwo zniszczalny bez większych konsekwencji dla środowiska. W przypadku toreb zakupowych rozumiem szmaciane, materiałowe, papierowe torby. Ale zwykła zrywka, kt&człowieka43;ra wygląda jak "nie da sie mnie użyć ponownie i nie wyglądam jakbym wyrzucona na ziemie rozpuściła się w ciągu roku" jest dla mnie lekką hipokryzją albo nie znam się na chemii i nie doceniam jak daleko do przodu poszła. Dziesięć groszy mnie zupełnie nie boli, nie wiem czy kogokolwiek jeszcze natomiast zasady nie rozumiem i frywolnie nazwałem ją: ekologią po polsku :) Technorati Tagi: Polish posts,babbling
08-11-12 msdn - danieb